Jako, że coraz więcej szyję postanowiłam 'wyprodukować' sobie metki. Przygotowałam dwa warianty.
Pierwsze stworzone metodą transferową na białej taśmie bawełnianej.
Drugie... nawet nie wiem jak się nazywa ta metoda... w każdym bądź razie użyłam do 'produkcji' białego płótna i rozwodnionego wikolu